Hej 馃槉
Na pocz膮tku przepraszam was bardzo za to ze mnie tak d艂ugo nie by艂o :/
Dzi艣 mam dla was 1cz nowego imagina 馃榾 mam nadzieje ze sie spodoba 馃槉
Komentujesz = motywujesz
Zapraszam 馃榾
-------------------------
Zacz臋艂o sie 2 lata temu . Pogodzilam sie ju偶 z tym , jednak wtedy by艂am za艂amana.
- Ma pani bia艂aczk臋 -po tych s艂owach moje 偶ycie straci艂o sens ...Tak my艣la艂am .
14.05
Ten dzie艅 a przynajmniej poranek pokaza艂 mi ze warto walczy膰. Rano ubra艂am sie i jak zwykle posz艂am na polowe lekcji ze wzgl臋du na chorob臋 .
- Sylvia !!
Us艂ysza艂am znajomy g艂os . By艂a to moja przyjaci贸艂ka.
-chod藕 za mn膮 ! Prosz臋
Widzia艂am ze nie by艂a zbyt zadowolona
Posz艂y艣my do parku za szkole gdzie przewa偶nie jest ma艂o ludzi . Nicola nie wytrzyma艂a wybuch艂a p艂aczem. Przytulilam ja mocno i wyszeptalam
-co sie sta艂o ?
- Jestem w ci膮偶y !! Ja nie chce tego dziecka rozumiesz ?! Pom贸偶 mi sie go pozby膰 !!
- pomog臋 ci ...ale nie pozby膰 sie dziecka tylko w wychowaniu !
- nie to nie ! My艣la艂am ze na ciebie moge liczy膰 !! Narazie !
Nicola pobieg艂a z p艂aczem w stron臋 rzeki . Zle zrobi艂am ze nie poszlam za ni膮 . Nie wiem dlaczego tego nie zrobi艂am .
Po rozmowie nie wr贸ci艂am ju偶 na lekcje . Szybko pobieg艂am do domu . Wesz艂am do pokoju i chwyci艂am swoje pude艂ko z pami膮tkami . Wyciagnalam z niego moje stare ,malutkie ubranka. Bez zastanowienia wsiad艂am na motor ojca i pojecha艂am nad rzek臋 . Nie by艂o jej ju偶 tam .
Zrezygnowana usiad艂am na pomoscie . Siedzia艂am tam dobre pare godzin ale postanowi艂am wraca膰 . Szlam przegiem rzeki . W oddali ujrza艂am znajoma ju偶 sylwetk臋 .
-To on ! Ten z osiedla ! Co mam robi膰 ? Gdzie uciec ? Ka偶dy sie go boi !
Chcia艂am uciec w druga stron臋 . Jednak Tom bo tak mia艂 na imi臋 dogoni艂 mnie . Z艂apa艂 mnie za nadgarstki .
- oo Dzie艅 Dobry ! Co to do szko艂y sie na pol lekcji chodzi !? Takich chorych jak ty powini w szpitalu albo w klatce trzyma膰 偶eby innych nie zarazi膰 !!
-Ta choroba sie nikt nie zarazi rozumiesz !!! Pu艣膰 mnie !!
- Do mnie sie tak odzywasz ?
Ch艂opak podni贸s艂 r臋k臋 i bez zastanowienia uderzy艂 mnie w policzek . Przewr贸ci艂 mnie na ziemie i przytrzymywal za ramiona
- zostaw ja !!
Us艂ysza艂am m臋ski g艂os . Tom wyj膮艂 z kieszeni bro艅 i przy艂o偶y艂 mi do g艂owy
- odejd藕 bo ja zabije rozumiesz !
Ch艂opak podszed艂 bli偶ej . Tom strzeli艂 z broni . Nie we mnie ...w niego....
Dalej niczego nie pamietam . Wiedzia艂am jedno nie moge pozwoli膰 by Nicola usun臋艂a ci膮偶e .
Kolejnego dnia obudzi艂am sie w szpitalu
Przy 艂贸偶ku siedzia艂 jaki艣 ch艂opak okaza艂o sie ze pracuje w policji .
- Witaj . Jestem z policji . Nazywam sie Liam


Brak komentarzy:
Prze艣lij komentarz